b_18.jpg

There are no translations available.

Świat bez ubóstwa

Zakończyliśmy czasy kolonializmu, niewolnictwa, apartheidu – choć wielu myślało, że świat bez nich nie przetrwa. Teraz zabierzmy się za kolejną niemożliwą rzecz, pracujmy z radością i wkrótce osiągniemy nasz cel – świat pozbawiony ubóstwa. Stwórzmy świat według własnego wyboru.

Biedni sami potrafią stworzyć świat pozbawiony ubóstwa… musimy ich jedynie uwolnić z łańcuchów, w jakie ich zakuliśmy.

Ubodzy nauczyli mnie całkowicie nowej ekonomii.

Każdy człowiek jest ważny i ma olbrzymi potencjał. Każda osoba może mieć wpływ na życie innych
w społeczności, w narodzie, wpływ na swoją epokę, lub przekroczyć granice trwania swojego życia.

Przedsiębiorstwo społeczne

Kiedy małe sprawy dzieją się milion razy, stają się dużą sprawą. Ustanawiają fundament o silnej podstawie ekonomicznej. Jeżeli w tworzeniu takiej podstawy ekonomicznej uczestniczą kobiety, to stanowi ona podwalinę lepszej przyszłości w znaczeniu ekonomicznym i społecznym…

Proponuję stworzenie nowego modelu biznesu, opartego na bezinteresowności, która jest w każdym z nas. Taka jest moja definicja przedsiębiorstwa społecznego.

Read more...

 
There are no translations available.

Yunus – pionier parytetu w… 1973 roku?
„Do wyznaczenia celu (…), aby co najmniej 50 procent kredytów udzielić kobietom, skłonił mnie gniew z powodu istniejącej sytuacji. Jednak wkrótce odkryliśmy dalsze ekonomiczne przesłanki skłaniające do tego, by koncentrować działalność kredytową na kobietach. Im więcej środków pożyczaliśmy ubogim kobietom, tym wyraźniej zdawałem sobie sprawę z tego, że kredyty im udzielone przynoszą społeczne zmiany szybciej niż kredyty udzielone mężczyznom.”

Poprawa życia dzięki… kobietom
„Kiedy uboga kobieta zaczyna samodzielnie zarabiać, jej marzenia o sukcesie niezmiennie koncentrują się na dzieciach. Kolejnym priorytetem jest dom. Chce kupić akcesoria domowe, położyć mocniejszy dach albo znaleźć lepsze łóżko dla siebie i rodziny. Priorytety mężczyzny są zupełnie inne. Kiedy ubogi mężczyzna zaczyna zarabiać, skupia uwagę przede wszystkim nasobie. Widać wyraźnie, że pieniądze, jakie rodzina dostaje za sprawą kobiety, przynoszą więcej korzyści całej rodzinie. Jeśli wśród celów rozwoju gospodarczego wymienia się powszechną poprawę jakości życia, zmniejszanie skali ubóstwa, stworzenie godnych możliwości zatrudnienia i niwelowanie nierówności społecznych, cele te można w naturalny sposób osiągnąć dzięki kobietom.”

Read more...

 
There are no translations available.

Podejrzewam, że rządy i międzynarodowe agendy celowo straszą ludzi, by poprzez ten sposób motywacji odwrócić uwagę od swojej nieudolności. Zamiast ograniczać wzrost populacji, powinni się raczej skoncentrować na ogólnej poprawie sytuacji ekonomicznej ludzi, zwłaszcza ludności żyjącej „w dolnej połowie piramidy”. Rządy i agendy ludnościowe nie wkładają tyle wysiłku w zmianę jakości życia ubogich, ile inwestują w taktyki straszenia, takie jak nakłanianie niepiśmiennych mężczyzn i kobiety, by poprzez ingerencję medyczną pozbawiali się możliwości prokreacji.

Read more...

 
There are no translations available.

Model działalności charytatywnej ma pewne właściwe mu słabości, co doprowadziło mnie do stworzenia – jako alternatywy – koncepcji przedsiębiorstwa społecznego.

Nieuchronnym skutkiem działania nawet dobrze pomyślanych i zaplanowanych programów charytatywnych jest pozbawianie inicjatywy korzystających z nich osób. Ubodzy ludzie, którzy stają się zależni od dobroczynności, nie odczuwają potrzeby usamodzielnienia się. W przeciwieństwie do tego, ludzie płacący godziwą cenę za otrzymywane dobra i usługi czynią ogromny krok w kierunku samodzielności. Zamiast biernie przyjmować dary, uczestniczą oni aktywnie w systemie ekonomicznym, stając się pełnoprawnymi graczami w gospodarce wolnorynkowej. Daje to bardzo silne poczucie dowartościowania i mniej lub bardziej bezpośrednio prowadzi do prawdziwych, długookresowych rozwiązań takich problemów, jak ubóstwo, nierówność i ucisk.

Read more...

 
There are no translations available.

Dobroczynność nie jest rozwiązaniem dla problemu ubóstwa. Jedynie utrwala biedę, odbierając ubogim inicjatywę. Pozwala nam żyć dalej naszym własnym życiem, bez martwienia się o życie ubogich; ucisza nasze sumienia.

Najczęściej posługujemy się filantropią, by uniknąć prawidłowej diagnozy problemu i znalezienia rozwiązania. Staje się ona sposobem na to, by pozbyć się odpowiedzialności.

Read more...